[horda] jak rasa dla shamana ?
zmija890 - 05-02-2009 11:01
[horda] jak rasa dla shamana ?
Mam pytanie, w sumie troche po czasie bo juz zaczalem grac shamkiem ele - trollem i chyba zrobilem duuzy blad nie wybierajac taurena ze wzgledu na stomp, co sadzicie jak rasa i dla jakiego shamka [ele,ench] jest najlepsza i czy z moim trollem ele bede mial jakies szanse na pvp ?^
Elenzi - 05-02-2009 11:59
Kazda postacia sa szanse na pvp tylko tzreba umiec grac. Raciale odgrywaja mniejsza role w end-game, choc sa niektore strasznie uzyteczne.
Co do tego co lepsze to zdania sa i beda podzielone.
tauren = stomp i hp
orc = zwiekszenie dmg ale mniejszy heal, stun resist(o ile dziala)
troll = berseker (wsumie jak malo hp to dopiero kopa jakies odczuwalnego daje, najfajniejsze grafiki castowania.
zmija890 - 05-02-2009 12:03
czyli jednym slowem troll sux :/ W sumie wybieralem go dla berserkera bo myslalem ze bedzie szybciej castowal ale ta szybkosc jest zwiekszona minimalnie np z 2.00 na 1.91 :/
Firien - 05-02-2009 12:32
Bo jest to zbugowane i zawsze tyle samo dodaje. Ale i tak zawsze wziąłbym trolla. W praktyce te raciale i tak robią małą różnicę.Jeśli jednak chcesz po racialach brać, to ten trolla najlepiej się skaluje z eq, i jest nie do pobicia dla kogoś kto używa czarów z castem.
zmija890 - 05-02-2009 12:47
ok, ale jak takim ele shamkiem (trollem ofc) rozwalisz rouge'a ? Masz wtedy tylko rzucac fire shock ? (czy tez moze flame :P nie pamietam za bardzo ) Bo musze przyznac ze shamkiem trollem gra mi sie naprawde przyjemnie i nie mam wiekszych problemow ale boje sie ze na pozniejszych levelach kiedy bede juz chodzil w sumie na same bg i rated duele bede dostawal wciry :P
Firien - 05-02-2009 12:57
Z rogalem nie wygrasz i tak, więc nie musisz zaprzątać sobie takim strategiami głowy :P Ale jak już bardzo chcesz to używasz frost shocka i earthbind totema do kitowania rogala jak tylko wyjdziesz ze stunlocka (lub on ze stealtha) , pomagając sobie cure poisonem [durny crippling ] Żeby wygrać musisz przeżyć wszystkie jego reuse i jeszcze mieć hp by go wykończyć. Na pewno żadnych chain lightningów czy boltów w takiej walce nie użyjesz, damage będzie z totema fire, lightning shielda i frost shocka (fire ma jakiśtam sens po clos teorytycznie, ale jak rogal obrywa od searing totema to restealtha nie będzie, a jak nie ma searing totema [np zestrzelił go z throwna na gouge] to starczy by trzymał się blisko ciebie, stealth i opener można walnąć instantem między tickami. Czary z castem w takiej walce to będą pewnie głównie lesser healing wave. Berserkering użyjesz krótko po wyjściu ze stunlocka pewnie, a więc na niskim lub prawie zerowym poziomie hp, by pomóc w GCD spelli mających pomóc ci uciec od rogala. Berserkering za to bardzo przyda ci się w niemal każdej innej walce.
zmija890 - 05-02-2009 13:03
dzieki wielkie, przynajmniej jako takie mam teraz pojecia jak walczyc z rogalami :D a wie moze ktos jaka najlepsza jest bron dla shamana ele ? (oczywiscie na hg zeby mi ktos wotlk nie podal :P)
Firien - 05-02-2009 15:22
Taka jaką znajdziesz najlepszą... A serio to zależy co chcesz robić, ale najlepiej z reguły mace/dagg z pvp + tarcza z pvp jeśli chcesz bić się z innymi , i coś bez statów defensywnych na pve.
Ze statów ofensywnych idziesz w crita, hita (aż do hit capa jest lepszy niż crit , zależnie od pve czy też pvp) a potem spell dmg. Poza tym intelect, ale on będzie przy okazji zawsze. Na pvp możesz nie mieć wogóle crita, przyda się ciut spell dmg, i dużo staminy/resila i sporo inta. (w praktyce te zasady są mało warte bo do pvp weźmiesz to co jest za AP i honor, a tam będą mniej więcej odpowiednie staty, a do pve to co ci dropnie z kara itd )
Zerk - 05-02-2009 16:02
na BG rogalami sie zbytnio nie przejmuj, jak bedziesz mial jakiegos heala na plecach a w hordzie na BG zawsze full zestaw wszystkich do wyboru do koloru to i tak bedzie taka mlocka ze rogal sam Ci nic nie zrobi ; )
a chain lightingi na bg spammuj, bo sa bugniete i ktokolwiek by nie byl w stealth zostanie z niego wywalony przez chain lightinga :)
1v1 ciezko, nawet z taktyką trzymania rogala na dystans, ogarniety rogal nigdy nie da Ci sie zbytnio od siebie oddalic :P, sprint,cloak of shadow,shadowstep itp
zmija890 - 05-02-2009 20:28
myslalem ze co do broni jest jakis standart dla shamka jak np dla warriora jest stormherald, dzieki za wszystkie odpowiedzi chyba dowiedzialem sie dostatecznie wiele jak narazie :P
alpinemilk - 05-02-2009 21:09
Lubisz mace - bierz mace, lubisz axe - bierz axe. Bronie gdy są 1 ręczne mają być jaknajwolniejsze 2.6+. To samo sie tyczy 2h - 3.6+ według mnie. Ale 2h sie przejmuj dopiero jak bedziesz miał 70 lvl bo bedziesz używał tylko do pvp natomiast dual wield jest dobry i do pvp, i do pve.
A propos lolheralda to spoko, jak chcesz to rób.. albo jak chcesz mieć nieznacznie gorszą broń 2h to dropnij z Princa gorehowla.. zaoszczędzisz kupe golda. Make your choice.
@down przepraszam, nie doczytałem
Visu - 05-02-2009 21:51
Cytat:
Z rogalem nie wygrasz i tak, więc nie musisz zaprzątać sobie takim strategiami głowy :P Na dofie mialem moze problemy z 1-2 rougami, ktorzy bez uzycia preparation i tak nie mieli zbytnio szans wygrac, wiec bez takich herezji : P
Cytat:
Lubisz mace - bierz mace, lubisz axe - bierz axe. Bronie gdy są 1 ręczne mają być jaknajwolniejsze 2.6+. To samo sie tyczy 2h - 3.6+ według mnie. Ale 2h sie przejmuj dopiero jak bedziesz miał 70 lvl bo bedziesz używał tylko do pvp natomiast dual wield jest dobry i do pvp, i do pve.
A propos lolheralda to spoko, jak chcesz to rób.. albo jak chcesz mieć nieznacznie gorszą broń 2h to dropnij z Princa gorehowla.. zaoszczędzisz kupe golda. Make your choice. autor tematu nie gra enh shamem, l2r
SeryjnySamobójca - 05-02-2009 22:08
Cytat:
ok, ale jak takim ele shamkiem (trollem ofc) rozwalisz rouge'a ? Haha nie no padłem... NS'a walimy i rogala łapie zdziw bo mamy full hp prawie wystarczy odpalić wilka odbiec i porozstawiać totemy. Rogal z reguły straci zainteresowanie albo będzie nas gonił i wpadnie na magma totem po wykryciu już nie jest bardzo trudno takiego pojechać. A jeśli gramy resto shamanem i zaatakuje nas dagger rogal to możemy iść do kibla zrobić siku, zjeść coś i jeszcze zapalić a jak wrócimy to będziemy żywi :) Dlaczego? Nature's Guardian (czy jakoś tak, nie pamiętam dokładnie nazwy bo mimo 3 letniej gry trochę nim już nie grałem :>) masz szanse by uleczyć się za jakieś 700-1k przy każdym uderzeniu więc taki rogue nas może cmoknąć w połączeniu z earth shieldem to już seryjnie nas może pocałować w cztery litery. Raz shamanem resto blue tankowałem rogala w barens również blue na oko do tego elitkę 60 lvl, która czasami uderzała mocniej niż on tymi daggerami oraz masę n00bów na około 20-30 próbujących mnie uderzyć i walących mi czasami różne stuny. Jak padł rogal to nie wiedzieli gdzie spierdalać ale i tak ich zdążyłem wyłapać. :P
zmija890 - 05-02-2009 22:19
Cytat:
Cytat:
Firien - 05-02-2009 23:57
Obydwoje są równo słabi i upośledzeni w pvp, ale generalnie na 1v1 lepszy enh a na grupowe pvp ele.
Cytat:
Na dofie mialem moze problemy z 1-2 rougami, ktorzy bez uzycia preparation i tak nie mieli zbytnio szans wygrac, wiec bez takich herezji : P To znaczy po prostu że mieliśmy na dofie syfnych rogali. Ja też niby wygrywałem z każdym poza kjeldoranem i chyba pwnt, ale gdybym był na miejscu reszty to zawsze bym wygrał. Szczególnie że wtedy byłem jeszcze lolclickerem i noobem.
Geredek, a ciebie brawo jeszcze nie wywalił ? ;d
Zerk - 05-03-2009 00:12
Cytat:
Cytat:
Firien - 05-03-2009 12:15
Cytat:
noo w walce 1v1 ile razy to siądzie? w standardowej ? np 5 razy. Z dobrym shamem ? DUŻO. Bo aż do końca many będzie walka.
Geredek, na totemy jest sposób. Szczególnie ostatnimi czasy z takimi shamanami jakich mamy ;d Nikt prawie nie zna swoich skilli.
SeryjnySamobójca - 05-03-2009 14:00
Nie rozumiem, czemu miałby to zrobić. :> To, że jestem awanturnikiem to wcale nie znaczy, że musicie się mnie pozbywać. :P Co do pvp ele i enh to polecał bym raczej elementala dobry burst, bardziej pewny dmg oraz całkiem ładny surv. Enh po prostu za szybko pada mały def ma. Ze względu na kategoryczny brak bonus healingu ma słaby heal a na dodatek walczy w zwarciu co sprawia, że jest jeszcze mniej żywotny. O tym, że jego dmg bazuje totalnie na szczęściu to już nie wspomnę. xD
Edit: Co do rogala używał on posiona na spowolnienie castów o 60% oraz -70% szybkość chodzenia. Grałem długo shamanem i napisałem wyraźnie, że rogal DAGGER ma imo bardzo małe szanse przeciwko resto shamanowi sword/mace to inna bajka. Więc nie wydzieraj się, że szczycę się tym killem po prostu podałem przykład, że dagger rogal jest praktycznie bez szans. A jak się jeszcze umie logicznie myśleć to postawi się od razu po wyjściu ze stuna posion cleansing totem, żeby nie marnować global CD na czyszczenie posionów rogala.
Cytat:
PS: Nature's Guardian is a Shaman talent in the Restoration tree. It is a passive effect that has a chance to heal the shaman for 10% of his maximum health any time he drops below 30% of maximum health. noo w walce 1v1 ile razy to siądzie? i to tylko u resto :) wiec wiesz. Akurat miałem przyjemność walczyć z jednym rogalem na funie miał full s2 wyfarmione a ja początkowy s1 i resztę blue itemki od vendorow. Ile razy mi to siadło? Poniżej 30% hp zszedłem dopiero po jakieś minucie ponad potem zapodałem owy totem i tylko czyściłem dodatkowo te posiony i waliłem water shielda by mieć mane na shocki. walka gdy miałem poniżej 30% hp trwała jakieś ponad 3 minuty i w końcu dostał bęcki ledwo bo ledwo ale jednak. ;] Chociaż czy aby na pewno to było ledwo czy po prostu taka taktyka, odpowiedz sobie sam na to pytanie.
Zerk - 05-03-2009 16:41
nature's guardian nie procuje za kazdym razem gdy zbije Ci zycie ponizej 30% bo to byloby bezsensem :), to siada bodajże raz na 8sekund, no i warunek konieczny to musisz miec 30%+hp a jak bilem sie z resto sham z podobnym gear'em co ja rare/pare epic to ten passyw siadl moze z 2 razy, albo i raz nie pamietam dokladnie, bo na takiej ilosci HP uzylem vanish i wsadzilem go w stun'a na 10 sekund co w polaczeniu z Dragonstrike+mongoose/gladiator quickblade/slice and dice/ i obnizeniem defa (~3,6k liczac serrated blades) i herbatką :P dosłownie go wtopiło,pomimo ze z kidney shota wyszedl kolczykiem, dmg zdealowany>heal
chociaz oczywiscie nie watpie ze nie jeden lepszy shaman by mnie zapewne zjadl czy to przez sprzet czy przez wieksze ogarniecie.
szczerze powiedziawszy resto shaman to jeszcze pol biedy...ubic rogalem resto druta graniczy z cudem, ale odbiegamy od tematu, nie ma co sie licytowac nie kwestionuje Twoich umiejętnosci ;)